„Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana Boga twego. Nie możesz przeto w tym dniu wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twoich bram. W sześciu dniach bowiem Pan Bóg uczynił niebo i ziemię, morze oraz wszystko, co w nich jest, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.” (Wj 20, 8–11).
Tak w Starym Testamencie brzmi pełna wersja trzeciego przykazania Bożego, które my znamy w skróconej formie jako: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Można powiedzieć, że jest to jeden z najstarszych w historii zapisów nakazujących regularny dzień odpoczynku. Prawo to przypominało, że człowiek nie jest jedynie narzędziem pracy, ale potrzebuje czasu na odpoczynek oraz na spotkanie z Bogiem.
Co ciekawe, dla ludu Izraela tym świętym dniem nie była niedziela, lecz szabat, czyli sobota. W tradycji Starego Testamentu bardzo rygorystycznie przestrzegano zakazu wykonywania pracy. Nie wolno było rozpalać ognia, przygotowywać posiłków (należało je przygotować dzień wcześniej), a nawet podróżowanie było ograniczone do tak zwanej „drogi szabatowej”. W czasach Jezusa niektórzy faryzeusze interpretowali te przepisy bardzo dosłownie, przez co zarzucali Mu łamanie szabatu, gdy uzdrawiał chorych.
Tymczasem my, chrześcijanie, nie świętujemy szabatu, czyli soboty, lecz niedzielę. Dlaczego? Ponieważ właśnie w niedzielę miało miejsce najważniejsze wydarzenie naszej wiary – zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wszystkie cztery Ewangelie zgodnie podkreślają, że w pierwszy dzień tygodnia, po szabacie, wczesnym rankiem niewiasty przyszły do grobu i odkryły, że jest on pusty.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest fundamentem chrześcijaństwa. Jak napisał św. Paweł: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara” (1 Kor 15,14). Właśnie dlatego Kościół od najdawniejszych czasów gromadził się w pierwszy dzień tygodnia na łamaniu chleba, czyli Eucharystii. Świadczą o tym już najstarsze pisma chrześcijańskie, m.in. Dzieje Apostolskie czy pisma Ojców Kościoła.
Można więc powiedzieć, że każda niedziela jest małą Wielkanocą – cotygodniowym świętem Zmartwychwstania Pańskiego.
Pierwsze przykazanie kościelne przypomina nam, jak powinniśmy przeżywać ten dzień: „W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymywać się od prac niekoniecznych”. Oznacza to, że kto bez ważnej przyczyny opuszcza niedzielną Eucharystię, popełnia grzech ciężki. Niedziela powinna być także dniem odpoczynku, modlitwy, spotkania z rodziną i bliźnimi. Dlatego Kościół zachęca, aby w miarę możliwości powstrzymywać się w tym dniu od prac i zajęć, które można bez szkody wykonać w innym czasie, także od niekoniecznych zakupów.

Komentarze
Prześlij komentarz