Pan Bóg stworzył piękny świat - opowiadanie na katechezę

 



Pewnego wrześniowego poranka dzieci wróciły do przedszkola po wakacjach. W sali znów było słychać radosny śmiech, rozmowy i tupot małych stóp. Wszyscy mieli sobie bardzo dużo do opowiedzenia.

Pani Ania usiadła z dziećmi w kole.

– Widzę, że każde z was przywiozło z wakacji nie tylko plecak i pamiątki, ale także mnóstwo pięknych wspomnień. Opowiecie nam, gdzie byliście?

Pierwsza podniosła rękę Zosia.

– Ja byłam z rodzicami w górach! – powiedziała z uśmiechem. – Widziałam ogromne góry, a ich szczyty były tak wysoko, że prawie dotykały nieba. Szliśmy przez las, słuchaliśmy śpiewu ptaków i oglądaliśmy strumyk, który płynął między kamieniami.

– A ja byłem nad jeziorem! – zawołał Kuba. – Pływałem z tatą łódką. Woda była spokojna jak lustro. Rano na jeziorze pojawiły się kaczki, a wieczorem widziałem piękny zachód słońca.

– Ja byłam nad morzem! – powiedziała Maja. – Zbierałam muszelki i budowałam z bratem wielki zamek z piasku. Najbardziej podobały mi się fale. Były takie duże i głośne: szszsz… szszsz…

Dzieci zaczęły się śmiać, bo Maja bardzo zabawnie naśladowała szum morza.

– A ja spędzałem wakacje u babci na wsi – opowiedział Franek. – Jej dom stoi blisko lasu. Rano budził mnie śpiew ptaków. Widziałem motyle, pszczoły i małe żabki. Raz podczas spaceru znaleźliśmy z dziadkiem sarnę. Stała chwilę na skraju lasu, popatrzyła na nas i szybko uciekła między drzewa.

Pani Ania słuchała opowieści dzieci z uśmiechem.

– Ale mieliście wspaniałe wakacje! Góry, jeziora, morze, lasy, łąki… Tyle różnych miejsc!

Dzieci zaczęły zastanawiać się, co łączy wszystkie te miejsca.

– Wszędzie była przyroda! – powiedziała Zosia.

– I zwierzęta! – dodał Kuba.

– I rośliny! – zawołała Maja.

Pani Ania pokiwała głową.

– Macie rację. A czy wiecie, kto stworzył ten piękny świat?

Dzieci na chwilę ucichły.

– Pan Bóg! – odpowiedział Franek.

– Tak – powiedziała pani Ania. – Pan Bóg stworzył niebo i ziemię, morza, jeziora, góry, lasy i łąki. Stworzył słońce, które daje nam światło i ciepło. Stworzył kwiaty, drzewa i wszystkie zwierzęta. Stworzył też nas – ludzi. Cały piękny świat jest darem Boga dla człowieka.

Pani Ania wyjęła z koszyka kilka rzeczy: małą muszelkę, kamyk, szysz­kę i piórko.

– Te małe rzeczy mogą nam przypominać o wielkich darach Pana Boga – powiedziała. – Kiedy patrzymy na góry, słuchamy szumu morza, oglądamy kolorowe kwiaty albo słuchamy śpiewu ptaków, możemy pomyśleć: „Boże, dziękuję Ci za ten piękny świat”.

– A skoro świat jest darem Boga, to co możemy dla niego zrobić? – zapytała.

– Nie śmiecić! – odpowiedział Kuba.

– Nie niszczyć kwiatów! – dodała Zosia.

– Nie krzywdzić zwierząt! – powiedział Franek.

– I trzeba dbać o drzewa i lasy! – przypomniała sobie Maja.

– Właśnie – powiedziała pani Ania. – Możemy troszczyć się o przyrodę. Wyrzucać śmieci do kosza, oszczędzać wodę, nie łamać gałęzi, nie niszczyć roślin i pamiętać, że zwierzęta również są stworzeniami Boga.

Dzieci popatrzyły na siebie.

– To trochę tak, jakby Pan Bóg dał nam piękny ogród i poprosił, żebyśmy o niego dbali – powiedziała Zosia.

– Bardzo pięknie to powiedziałaś – uśmiechnęła się pani Ania.

Na koniec dzieci zamknęły oczy. Przypomniały sobie swoje wakacyjne podróże: wysokie góry, spokojne jezioro, szumiące morze, zielony las, kolorowe kwiaty i śpiewające ptaki.

– Podziękujmy Panu Bogu za te wszystkie piękne dary – powiedziała pani Ania.

Dzieci złożyły ręce.

– Panie Boże, dziękujemy Ci za piękny świat, który stworzyłeś. Dziękujemy za góry, morza, jeziora, lasy, łąki, kwiaty i zwierzęta. Dziękujemy za słońce, deszcz i za wszystko, co możemy oglądać każdego dnia. Pomóż nam dbać o przyrodę i szanować Twoje stworzenie. Amen.

Kiedy dzieci otworzyły oczy, za oknem przedszkola poruszały się na wietrze zielone liście.

– Wiecie co? – powiedział Kuba. – Chyba nawet nasze przedszkolne podwórko jest takie piękne.

– Oczywiście – odpowiedziała pani Ania. – Bo cały świat, który stworzył Pan Bóg, jest pełen pięknych darów. Trzeba tylko umieć je zauważyć.

Od tego dnia dzieci częściej zatrzymywały się podczas spacerów. Zauważały małe kwiatki przy chodniku, słuchały śpiewu ptaków i obserwowały mrówki pracujące w trawie.

A kiedy zobaczyły leżący na ziemi papierek, wiedziały już, co należy zrobić.

Podnosiły go i wrzucały do kosza.

Bo piękny świat jest wielkim darem Pana Boga, a o każdy dar trzeba się troszczyć.

Komentarze