poniedziałek, 27 lipca 2020

IGNACY KRASICKI - PTASZKI W KLATCE - tekst





"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
"Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

niedziela, 19 lipca 2020

IGNACY KRASICKI - MYSZ I KOT - tekst

Mysz, dlatego że niegdyś całą książkę zjadła,
Rozumiała, iż wszystkie rozumy posiadła.
Rzekła więc towarzyszkom: „Nędzę waszą skrócę:
Spuśćcie się tylko na mnie, ja kota nawrócę!”.
Posłano więc po kota; kot, zawżdy gotowy,
Nie uchybił minuty, stanął do rozmowy.
Zaczęła mysz egzortę; kot jej pilnie słuchał,
Wzdychał, płakał… Ta widząc, iż się udobruchał,
Jeszcze bardziej wpadała w kaznodziejski zapał,
Wysunęła się z dziury — a wtem ją kot złapał.

Foto: własne

wtorek, 9 czerwca 2020

CHLEB ŻYWY CZYLI NAJŚWIĘTSZY SAKRAMENT


Ewangelie piszą o cudzie rozmnożenia chleba, kiedy Pan Jezus pięcioma chlebami i dwiema rybkami nakarmił wielki tłum ludzi. Możemy przeczytać o tym na przykład w rozdziale 6 Ewangelii według św. Jana. Po tym wydarzeniu ludzie chcieli obwołać Go królem. Jednak raczej nie po to, by Go słuchać i wypełniać Jego przykazania, ale z czystej wygody. Fajnie byłoby mieć takiego króla, który za darmo daje jeść. Bez wysiłku i bez starania.
Jezus poznając ich zamiary usunął się do innego miasta. Lecz tłum nie dał za wygraną, szukali Go całą noc. W odpowiedzi usłyszeli, że dostaną inny chleb. Taki, którego spożywanie da życie wieczne. Krzyczą: "Panie dawaj nam zawsze ten chleb" (J 6, 34). Ale potem zaczął się problem, bowiem usłyszeli "Ja jestem Chlebem żywym (...), Chlebem, który Ja dam jest Moje Ciało wydane za życie świata (J 6, 51). i dalej: "Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego, ani pili Krwi Jego nie będziecie mieli życia w sobie (J 6, 53).
Jak On może nam dać do spożywania swoje ciało? Ludzie, którzy całą noc Go szukali, którzy chwilę przedtem chcieli obwołać Jezusa królem nagle... odchodzą, bo "Trudna jest ta mowa". Apostołowie pewnie też jeszcze nic z tego nie rozumieli. Dali jednak świadectwo wiary: "Panie, do kogóż pójdziemy, Ty masz słowa życia wiecznego". (J 6. 68).

Dopiero w Wielki Czwartek - dzień przed mąką i śmiercią podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus uchylił następną część owej wielkiej tajemnicy wiary. Gdy "wziął chleb odmówiwszy dziękczynienie połamał i podał im mówiąc "To jest Ciało Moje, które za was będzie wydane, to czyńcie na Moją pamiątkę". Tak samo i kielich wziął po wieczerzy mówiąc: ten kielich to nowe przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana (Łk 22, 19 - 20).
Ostatnia Wieczerza Jezusa była zarazem pierwszą na świecie Mszą Świętą. Od tamtego czasu we wszystkich kościołach i na wszystkich ołtarzach na słowa kapłana "Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy to jest bowiem Ciało moje, które za Was będzie wydane" wierzymy, że ten sam Jezus, Syn Boży, który stał się człowiekiem staje obecny pośród nas. Nie możemy zobaczyć Go oczami. Biały opłatek dalej wygląda jak opłatek, pachnie jak opłatek i smakuje jak opłatek. Także wino po przeistoczeniu wygląda jak wino, pachnie jak wino i smakuje jak wino. Ale wierzymy, że nie jest to już tylko chleb i wino tylko naprawdę zstąpił do nas Bóg, chociaż w sposób niewidzialny, niemożliwy do rozpoznania żadnymi zmysłami.
To dlatego na słowa przeistoczenia, a potem podniesienia przyklękamy i mówimy "To jest wielka tajemnica wiary."
Chleb jest pokarmem codziennym. Pokarmem bogatych i biednych. Znany na wszystkich kontynentach świata. Nigdy się nie znudzi, nigdy nie zbrzydnie. Jest podstawą pożywienia. Tak samo Jezus obecny w Najświętszym Sakramencie chce być dla wszystkich pokarmem życia wiecznego i byśmy Go przyjmowali jak często się da. On umacnia nas w dobrych postanowieniach. Daje siłę do przezwyciężania pokus. Przynosi ukojenie w trudach życia.
Ja ciało nie może funkcjonować prawidłowo bez pożywienia i umiera, tak też i dusza pozbawiona Eucharystii staje się coraz bardziej słaba i podatna na ciężki grzech.
Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.(Ap 3, 20)

wtorek, 2 czerwca 2020

ZESŁANIE DUCHA śWIĘTEGO - Różaniec dla dzieci



Wojtek wyjrzał przez szybę zamkniętego okna. Fruwały liście i jakieś papierki, kołysały się mocno gałęzie wszystkich drzew, pozostawione przez sąsiadkę pranie na sąsiednim balkonie zdawało się, że ucieknie. Na szczęście było mocno przypięte klamerkami. Ale silny wieje wiatr, Wojtek wykrzyknął do taty.
Wiatr to jest coś bardzo dziwnego. Wcale go nie widać i nie da się narysować. Ale każdy bez problemu widzi, kiedy on wieje. Bardzo podobnie jest z Duchem Świętym. Nie możemy go zobaczyć, ale każdy bez problemu dostrzeże efekty Jego działania.
Duch Święty jest wszędzie tam, gdzie panuje zgoda.Jest w ludziach, którzy się modlą i w tych którzy mądrze podejmują ważne życiowe decyzje. Jest we wszystkich, którzy odważnie bronią chrześcijańskiej wiary. Nawet wtedy, kiedy jest to trudne i niebezpieczne.

Kiedy Pan Jezus zapowiadał swoje odejście do Ojca apostołowie zasmucili się. Nie chcieli zostać sami. Wtedy usłyszeli, że otrzymają niezwykłego Pocieszyciela - Ducha Świętego, który pomoże im w wykonaniu bardzo trudnego zadania - głoszeniu Ewangelii ludziom całego świata.
Zstąpieniu Ducha Świętego na Maryję i apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy (pięćdziesiątego dnia po zmartwychwstaniu) towarzyszyły dwa bardzo ważne znaki - ogień i wiatr. Chociaż siedzieli w zamkniętym pomieszczeniu Wieczernika usłyszeli niezwykły szum, a nad głowami każdego z nich pojawił się płomyk.
O wietrze pisaliśmy wyżej. Natomiast ogień jest znakiem ciepła i światła Ogrzewa serca, by były zdolne do prawdziwej miłości. Ogrzewa rozum, żeby człowiek umiał pojmować Boże sprawy, a takze sumienie, które pomaga nam odróżnić dobro od zła.
W szczególny sposób Duch święty działa przez ludzi Kościoła. Najpierw apostołów, a później też ich następców czyli papieża biskupów i kapłanów. Pomaga tłumaczyć prawdy wiary, pomaga dobierać właściwe słowa, by Ewangelia Jezusa była przekazywana w sposób prawdziwy i nieomylny.
Duch Święty towarzyszy każdej naszej modlitwie. Jest obecny we wszystkich sakramentach. Po raz pierwszy zstępuje na każdego podczas chrztu.
Dary chleba i wina mogą w Eucharystii przemienić się w Ciało i Krew Jezusa tylko mocą Ducha Świętego. Przed sakramentem pojednania prosimy Ducha Świętego by pomógł nam zrobić dobry rachunek sumienia i żal za grzechy. Prosimy też o dar Ducha Świętego dla naszego spowiednika, aby umiał nam udzielić dobrych rad.
Do każdego chrześcijanina Duch Święty najpełniej przychodzi w sakramencie bierzmowania. Wówczas każdy, kto Go prosi otrzyma siedem darów - mądrości, umiejętności, rozumu, rady, męstwa, pobożności i bojaźni Bożej.

Zawsze, kiedy mamy do rozwiązania jakiś trudny problem, nie wiemy jak postąpić, nie mamy pewności czy nasze zamiary są dobre czy złe warto się modlić do Ducha Świętego. On zawsze pomaga tym, którzy naprawdę tego chcą i szczerze o to proszą.

wtorek, 26 maja 2020

PAN JEZUS WSTĘPUJE DO NIEBA - różaniec dla dzieci





Tatuś Marty i Wojtka dostał pracę w innym mieście. Bardzo daleko. Trzeba się będzie przeprowadzić. Ale zmiana miejsca zamieszkania to niełatwa sprawa.Trzeba znaleźć odpowiednie mieszkanie lub dom. Potem wyremontować, urządzić. Wymaga to co najmniej kilku miesięcy ciężkiej pracy. Dlatego na razie tato pojechał sam. Musi wszystko przygotować. A potem jak już będzie przygotowane, pomalowane, umeblowane sprowadzi do siebie całą rodzinę, aby wszyscy mogli być razem.


Pan Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy wyraźnie zapowiedział uczniom swoje odejście z powrotem do nieba do Ojca. Na ziemi dokonał tego co było najważniejsze - zbawienia ludzi. Najpierw głosił Ewangelię, później umarł i zmartwychwstał. Pokonał grzech, śmierć i szatana. Po zmartwychwstaniu nie przebywał już z uczniami. Ukazywał im się jeszcze kilka razy, by udowodnić, że żyje. Ale także by pozałatwiać jeszcze na koniec kilka ważnych spraw. Dał apostołom i ich następcom władzę odpuszczania grzechów. Piotra uczynił pierwszym papieżem. Nakazał głosić Ewangelię, udzielać chrztów w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Kiedy wszystko zostało do końca wypełnione, po czterdziestu dniach zaprowadził uczniów na Górę Oliwną i wzniósł się do nieba. Gdy zniknął i obłok zabrał go im sprzed oczu wtedy ukazali się aniołowie, którzy przypomnieli obietnicę, że Syn Boży wróci jeszcze raz na ziemię.
"Idę przygotować wam miejsce, a kiedy przygotuję wam miejsce przyjdę powtórnie, i zabiorę was, abyście byli tam, gdzie ja" (J 14, 1-3).
Pan Jezus poszedł do nieba, aby każdemu z nas przygotować najpiękniejsze mieszkanie. Tam, gdzie nie będzie już płaczu ani łez. Gdzie nikt nigdy nie będzie ani chory ani smutny, nikt nie będzie czuł się samotny i opuszczony. nie trzeba będzie się bać ani złodziei, ani chuliganów. Nikt nie zrobi nam krzywdy. Jezus zaprosi na wielką, wspaniałą i nie kończącą się ucztę.
Spotkamy się tam nie tylko z Nim samym, ale też z aniołami i Matką Bożą, wszystkimi świętymi, a także z tymi, których kiedyś na ziemi bardzo kochaliśmy, a już odeszli. Zobaczymy nasze babcie, prababcie, wujków ciocie i ulubionych przyjaciół. Oczywiście musimy się o to postarać, żyć jak najbliżej Pana Boga, nie zasmucać Go grzechami.
Ale póki co jeszcze jesteśmy na ziemi. I chociaż Pan Jezus wstąpił do nieba dalej możemy się z Nim spotykać. Inaczej niż kiedyś apostołowie. Spotykamy się z nim w kościele, w modlitwie, w sakramentach i w Piśmie Świętym.

IGNACY KRASICKI - PTASZKI W KLATCE - tekst

"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody - Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody". "Tyś w niej ...