piątek, 2 sierpnia 2019

JAN KOCHANOWSKI - NA LIPĘ - tekst



Gościu siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie!
Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się najwyżej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie, 
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep najpłodniejszy w hesperyjskim sadzie


Foto: własne

sobota, 29 czerwca 2019

ADAM ASNYK - MIEJCIE NADZIEJĘ



    Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną
    Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
    Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
    Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

    Miejcie odwagę!... Nie tę jednodniową,
    Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
    Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
    Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska.

    Miejcie odwagę... Nie tę tchnącą szałem,
    która na oślep leci bez oręża,
    Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
    Przeciwne losy stałością zwycięża.

    Przestańmy własną pieścić się boleścią,
    Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
    Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
    Mężom przystało w milczeniu się zbroić...
    Lecz nie przestańmy czcić świętości swoje
    I przechowywać ideałów czystość;
    Do nas należy dać im moc i zbroję,
    By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość.

piątek, 28 czerwca 2019

WIERSZE DO PAMIĘTNIKA





Ucz się najlepszej drogi życia:
Uśmiechać się zawsze i wszędzie,
I nie żałować tego, co przeszło
I nie bać się tego co będzie.



Bądź dobrą dla bliskich,
dla ojca, dla Matki
a szczęście Ci samo
zapuka do chatki.

Kochać to nie znaczy o kimś marzyć.
Kochać to nie znaczy o kimś śnić.
Kochać to nie znaczy komuś wierzyć.
Kochać to znaczy dla kogoś żyć.


Młodość ma zawsze kilka lat.
I krótkie spodnie w kratkę.
W oczętach radość, w głowie wiatr,
A w buzi czekoladkę.

Idź śmiało przez życie,
miej wesołą minkę,
łap szczęście za ogon
i duś jak cytrynkę!


Gdy będziesz w kawiarni
Słodkie lody jadła
I zapomnisz o mnie
Obyś z krzesła spadła!

Choć świat dziś wszystko liczy i oblicza
Choć uczucia są dziś w poniewierce
Lecz pamiętaj słowa Mickiewicza
"Miej serce i patrzaj w serce.

Nie miewaj przyjaciół zbyt wielu
Bo często bywają fałszywi
Ich liczba niech będzie niewielka
Za to niech będą prawdziwi 

Jeśli masz matkę 
Bogatą czy biedną
Kochaj ją i szanuj
Bo masz tylko jedną

Za pieniądze kupisz wszystko
Za pieniądze kupisz świat
Lecz nie kupisz ojca, matki
I nie kupisz młodych lat

Ile kropel w morzu
Ile gwiazd na niebie
Tyle szczęścia i radości
Życzę ja dla ciebie. 

Kiedyś, być może po latach wielu
Zatęsknisz za młodością
Pogodnym dniem życia
Szczęściem i radością
Bo pamiętaj, że 
Żyć to nie znaczy iść przez róże
Sięgać po laury i zbierać oklaski
Żyć to znaczy mężnie patrzeć we wszystkie burze
I dążyć tam, gdzie świecą
Ideałów blaski

Strzela piorun w sosny
Strzela piorun w dęby
Gdy cię chłopak zdradzi
Strzel mu prosto w zęby.

Śmiej się wśród ludzi płacz tylko w ukryciu
Bądź lekką w tańcu, ale nigdy w życiu.

Do celu sięgać wzrokiem
Potrafią wszyscy bez końca
Lecz cel zdobywać krok za krokiem
To czyni jeden z tysiąca.


  Autorzy nieznani

sobota, 22 czerwca 2019

STANISŁAW LIGOŃ - OPIS KONIA

Zadanie szkolne
Koń należy do zwierząt domowych, jak gęś, kokot, kura, gołąb ipłoscyce, chociożki mało kiery mo konia w doma, chyba że ten istny jest kuczerem, głównym dyrektorem abo szergom. 
Jak wszystkie zwierzęta domowe koń noleży do zwierząt pożytecznych, bo dowo człowiekowi zarobek, chocioż mu nie dowo mlyka.Koń jest długi i mo na samym przodku gowa, kiero się nazywo końsko gowa abo łeb. We łebie po łobuch stronach mo koń łocy, kiere som zawsze ślepe, skiż cego nosi koń bryle ze skóry, przez kiere jeszce mniej widzi, jak przed tym. Koń, kiery jest ślepy na łocy,widzi z przodku tak samo, co ze zadku. Koń nie mo kudłów nałebie, a jeno na karku i tym siężni łod cłowieka.W gębie nosi koń zęby jak cłowiek, po kierych się poznowo, cy końjest stary, cy młody. Koń mo z wierchu pukiel (cyli -jak rechtór pada-ią - grzbiet),kiery się ciągnie bez całygo aż do zadku, a jest na to, aby na nimmogło się rajtować. Ten pukiel jest zawsze bardzo chudy i łostry ilotego trza mu zawsze przywiązać siodło abo rubo deka, żeby siętyn, co rajtuje na nim, nie łozłupoł na poły. 
Na kożdym końcu mokoń jedna szłapa, do kupy śtyry, z kierych jedna zawsze jest popsuto i zawsze musi lotać na trzech abo na jednej. Zadnią szłapOom końświto, na co trza bardzo dować pozór, bo to jest niezdrowe. Na samym zadku mo koń łogon, z kierego się robi materace abo pędzle,a kierym se koń może huśtać abo łodganiać muchy. 
Między łogonem a łebem mieści się cały koń. Mo łon po bokach wystające ziebra, kierych nie śmie widzieć, aby nie umar ze strachu, że jest takich chudy. Skiż tego dowo mu się na ślypie bryle.Z konia robi się wusztliki końskie. Używo go się tyż do rajtowanioi zaprzęganie, ale coraz mniej, bo ludzie wolą terozki jechać nakole abo na autoku.Jeśli koń jest rodzaju żeńskiego, to pado się na niego kobyła abo skapa, cego jednak łozpoznać nie idzie, bo koń męski wyglądo tak samo jak koń babski, kiery nie nosi kiecek. Koń jest stworzyniem bardzo dobrym i pożytecznym, cóż z tego, kiej go jest coroz to maniej, a to skiż tego, że go ludzie coroz to więcej zeżyrają. Koń je trowa, siecka abo łowies. Piwa ani gorzołki nie pije. Cytać tyż nie poradzi, bo nie potrzebuje chodzić do szkoły.

Foto: własne

poniedziałek, 17 czerwca 2019

LOKOMOTYWA PO ŚLĄSKU


Lokomotywa!
Jest na banhowie ciynszko maszyna
Rubo jak kachlok - niy limuzyna
Stoji i dycho, parsko i zipie,
A hajer jeszcze wongiel w nia sypie.
Potym wagony podopinali
I całym szwongym kajś pojechali.

W piyrszym siedziały se dwa Hanysy
Jeden kudłaty, a drugi łysy,
Prawie do siebie niy godali,
Bo się do kupy jeszcze niy znali.

W drugim jechała banda goroli
Wiyźli ze soba krzinka jaboli
I pełne kofry samych presworsztóf
I kabanina prościutko z rusztu.
Pili i żarli, jeszcze śpiywali,
Potym bez łokno wszyscy rzigali.

W czecim Cygony, Żydy, Araby
A w czwartym jechały zaś same baby.
W piontym zaś Ruski. Ci mieli życie!
Sasza łożarty siedzioł na tricie.
Gwiozda mioł na czopce, stargane łachy,
Krziwiył pycholem i ciepoł machy.
A w szóstym zaś były same armaty,
Co je wachował jakiś puklaty.

W siódmym dwa szranki, pufy, wertikol,
Smyczy maszyna może donikąd.
Jak przejyżdżali bez Śląskie Piekary
Kaj wom to robiom kółka do kary,
Maszyna sztopła! Kufry śleciały
I każdy latoł jak pogupiały.

To jakiś ciućmok i łajza!
Ciupnął i ślimtoł sygnal na glajzach.
Mog iść do haźla abo do lasa,
Niy pokazywać tego mamlasa!
Potym mu ale do szmot nakopali,
Maszyna ruszyła, cug jechoł dali.
Bez pola, lasy, góry, tunele,
Dar za sobom samym te duperele
Aż się zagrzoły te biydne glajzy,
Maszyna sztopła i koniec jazdy.

Autor nieznany

czwartek, 18 kwietnia 2019

ZAGADKI WIERSZOWANE DLA DZIECI - RELIGIA

Zagadki religijne wierszowane 

Do Kanaanu wędrował
Ponieważ Pan Bóg tak chciał
Miał syna Izaaka
Ojcem wierzących się stał

Abraham
 


Przed Bożym Narodzeniem
Zawsze trwa cztery niedziele
Kojarzy się z roratami
I nowym rokiem w Kościele
                                                                        

Adwent
                                                                          


Ma on duszę, nie ma ciała
Stoi koło ciebie
Dba, by nic ci się nie stało
Byś kiedyś był w niebie

Anioł

Dwunastu ich było
Z Jezusem chodzili
    Gdy poszedł do nieba
    Wszystkim Go głosili


Apostołowie


..........Noego ze zwierzętami
......... Przymierza z przykazaniami
                                                                       
Arka

Wysoką wieżę ludzie budowali
Panu dorównać chcieli
Bóg im za karę pomieszał języki
Żeby się nie rozumieli

Babel

Ta księga na księgami
Bożym Słowem zwana
Przez chrześcijan na świecie
Często jest czytana

Biblia

Sakrament dojrzałości
Tak go nazywamy
Dary Ducha Świętego
Wraz z nim otrzymamy

Bierzmowanie
Następca apostołów
Diecezją się zajmuje
Wyświęca nam kapłanów
I młodzież bierzmuje

Biskup
Przypada zawsze w czwartek
Z procesją wtedy idziemy
I za Najświętszy Sakrament
Bogu dziękujemy

Boże Ciało
W ten czas radosny kolędy śpiewamy
I na Pasterkę idziemy
Małego Jezusa w stajence witamy
Opłatkiem się łamiemy

Boże Narodzenie
Stworzył i mnie i ciebie
Nic by nie było bez niego
Dla odkupienia człowieka
Poświęcił Syna swojego

Bóg
Grzech pierworodny obmywa
Włącza do Ludu Bożego
Dziećmi Bożymi czyni
Z wody i Ducha Świętego
chrzest 
Wszyscy wierzący w Jezusa
Mówiący do Niego: „Mój Panie”
Którzy przyjęli chrzest święty
To są .....................

Chrześcijanie

Nazywają się sprawiedliwość, męstwo
Roztropność i umiarkowanie

Kto je szanuje i ceni

Do nieba się dostanie
Cnoty



Na Jasnej Górze w tym mieście

Wysoka wieża się wznosi

Tam wielu o cuda i łaski

Czarną Madonnę prosi


Częstochowa



Był królem Izraela

Psalmy pisał dla Pana

Pokonał w walce Goliata

Słuchał proroka Natana


Dawid



Największy wróg Pana Boga

Chce by nas nie było w Kościele

Byśmy się nie modlili

Byśmy grzeszyli wiele


Diabeł



Posłany przez Ojca i Syna

Siedem swych darów nam daje

Ten kto się do niego modli

Mądrzejszy i lepszy się staje


Duch Święty





Gdy był prorokiem Izraelici

W bożka Baala wierzyli

Na Górze Karmel on udowodnił

Że bardzo się mylili


Eliasz



Tam apostołowie

usłyszeli głos z nieba

Że Jezus to Syn Boży

I że go słuchać trzeba
Góra Tabor

 Gdy człowiek Boga nie słucha
Gdy z diabłem się zadaje

Niszczy w swym sercu łaskę

I zły się przez to staje


Diabeł



Rozsławił kraj nasz w świecie

Był pierwszym Polakiem papieżem

Odbywał liczne podróże

Umacniał wszystkich w wierze


Jan Paweł II





Pięknie pachnącym dymem

unosi się przed ołtarzem

od jednego z Trzech Mędrców

dostał je Jezus w darze


Kadzidło





Syn Ewy i Adama

Zrobił coś bardzo złego

Bóg jego ofiary nie przyjął

Więc przelał krew brata swego


Kain





Jest Zebrzydowska jest i Pacławska

Są jeszcze inne mniej znane

Małe kapliczki z drogą krzyżową

Przez wiernych odwiedzane
Kalwaria



Nosi sutannę i stułę

I Świętą Mszę odprawia

Spowiada nas i mówi

O Bogu, który zbawia
Kapłan 


Ta pani w szkole o Bogu nam mówi

Chce byśmy wierzyli w Niego

Abyśmy coraz bardziej kochali

Jezusa Syna Bożego



Katechetka



Podchodzą ludzie do stopni ołtarza

Przyjmują opłatek mały

Wierzą, że pod tą białą zasłoną

Pan Jezus ukrył się cały



Komunia Święta



Drewniana budka

I kapłan w niej

Kto tutaj przyjdzie

Na duszy ma lżej



Konfesjonał



Dom Boży z wysoką wieżą

Przychodzę tu w niedziele

Gdzie tabernakulum jest i ołtarz

I krzyż i ławek wiele


Kościół



Znak męki Jezusa

I symbol cierpienia

Lecz by bez niego

Nie było zbawienia

Krzyż 



Ta dzielnica Krakowa

Słynna jest dlatego

Że ludzie tam się modlą

Do Miłosierdzia Bożego

Łagiewniki 


Do zbawienia konieczna
Na chrzcie świętym ci dana
Niszczysz ją, gdy grzechami
Obrażasz Jezusa Pana
 
Łaska uświęcająca 


Mieszkała w Nazarecie
Z aniołem rozmawiała
Gdy powiedziała „tak” Bogu
Matką Jezusa się stała
 
Maryja 

Mężczyzna i kobieta
Przed Bogiem biorąc ślub
Przysięgali miłość
I wierność aż po grób
Małżeństwo

  
Święci, którzy za wiarę
Własną krew przelali
Bo bardziej niż swe życie
Jezusa pokochali

Męczennicy

Za gwiazdą szli do Betlejem
Z Ewangelii to znamy
Kacper, Melchior, Baltazar
Tak ich nazywamy

Mędrcy ze Wschodu

Mały chłopiec do Mszy służy
Dzwonkami nam dzwoni
A podczas Komunii Świętej
Patenę ma w dłoni

Ministrant


Codziennie ją odmawiam

Gdy Boga adoruję

Kiedy Go o coś proszę

Lub bardzo mu dziękuję


Modlitwa


Razem z bratem Aaronem

Pertraktował z faraonem

Morze laską otworzył

Aby uwolnić Lud Boży


Mojżesz




Sprawowana w Kościele

Pamiątka Ostatniej wieczerzy

Podczas niej Jezus Chrystus

Przychodzi do tego, kto wierzy


Msza Święta



Gdy ktoś wieloma grzechami

Obrażał Boga swego

A potem się poprawia

I strzeże przykazań Jego



Nawrócenie



Tam gdzie na nas czekają

Bóg i aniołowie

I zbawieni już święci

Cóż to jest? Kto powie?


Niebo





Raz w tygodniu dzień wesoły

Nikt nie idzie z nas do szkoły

Dzwon z wysokiej wieży woła

Pójdźcie  dzisiaj do kościoła
Niedziela 


Kiedy się zbliżał

Potopu początek

On arkę budował

Dla siebie i zwierzątek

Noe




Przykryty białym obrusem

ofiarny stół w kościele

Spotykamy się przy nim

W święta i w każdą niedzielę 

Ołtarz



Wysoko w kościele siedzi

I bardzo pięknie gra

Dzięki niemu Msza Święta

Oprawę muzyczną ma

Organista



Piszczałek mają wiele

Pięknie grają w kościele

Organy



Urodził się w Betlejem

Mieszkał w Nazarecie

Jako Syn Boży i Człowiek

Chodził kiedyś po świecie

Pan Jezus





Mieszka w Watykanie

Białe ubranie ma

Tak jak kiedyś Piotr Święty

O Kościół Boży dba

papież



Ta świeca w Wielką Sobotę

Wieczorem płonąć zaczyna

Wszystkim o zmartwychwstaniu

Jezusa przypomina

Paschał



Podróż do miejsca świętego

Pieszo lub pojazdami

Wierzymy, że podczas tej drogi

Bóg nas obdarzy łaskami

Pielgrzymka




W tą świętą raz w roku środę

W kościele się spotykamy

Ksiądz posypuje nam głowy

Post Wielki zaczynamy

Popielec




W Starym Testamencie

O Bogu ludziom mówili

Izajasz, Jeremiasz i Daniel

Także nimi byli

Prorocy



Daleko na Górze Synaj

Pan Bóg dla wszystkich je dał

Aby co złe i co dobre

Każdy człowiek znał

Przykazania




W adwencie na nie chodzimy

Lampionami świecimy

Matkę Bożą pozdrawiamy

Na Boże Dziecię czekamy

Roraty




Malutkie paciorki

W palcach przesuwamy

I szepcząc modlitwy

Maryję pozdrawiamy

Różaniec



Siedem darów z nieba

Które Pan Bóg daje

Ten, kto je przyjmuje

Do nieba się dostaje

Sakramenty



Miejsca kultu wielkiego, w których spotykamy

Pamiątki po świętych, których wspominamy

Obrazy w koronach też się tam znajdują

Dlatego pielgrzymi do nich podróżują

Oni wierzą, że prośby w tych miejscach złożone

Będą przez Jezusa na pewno spełnione

Sanktuaria




Mieszka w klasztorze

Chodzi w habicie

Bogu oddała

Całe swe życie

Siostra zakonna




Kiedy ktoś Boga obrazi

I potem bardzo żałuje

Niech ją pobożnie odprawi

A Pan mu winy daruje

Spowiedź Święta




Biedronki czerwone i zielone drzewa

Ptak, który w lesie przepięknie nam śpiewa

koty miauczące i psy co szczekają

I pszczoły, które nektar z kwiatów nam zbierają

słońce wieczorami mówiące „do widzenia”

To wszystko są dobre Boże ........

Stworzenia



Wewnętrzny głos który

Wciąż nam podpowiada

Co powinniśmy robić

A co nie wypada

Sumienie



Dobrymi kiedyś byli

A dzisiaj są już w niebie

Gdzie na nas też czekają

Modląc się za mnie i ciebie

Święci



O Bożym miłosierdziu

Światu przypominała

Rozmowy z Panem Jezusem

W Dzienniczku notowała

Święta Faustyna Kowalska




Chociaż królową była

Dla biednych serce miała

Aby ratować uczelnię w Krakowie

Własne klejnoty sprzedała

Święta Jadwiga




Choć była grzesznicą

Za zło żałowała

Pierwsza Zmartwychwstałego

Jezusa ujrzała

Święta Maria Magdalena


Do niego się modlimy

Kiedy coś zgubimy

Święty Antoni




Kiedyś powstańcem był

I piękne obrazy malował

Ale najbardziej jest znany

Z tego, że biednych ratował

Święty Albert Chmielowski




Mówią na tego świętego

Biedaczyna z Asyżu

Miał rany takie same

Jakie Pan Jezus na krzyżu

Głosił pochwałę świata

Jako stworzenia Bożego

Ci co kochają przyrodę

Modlą się do niego

Święty Franciszek



Syn Zachariasza i Elżbiety

Nauczał nad Jordanem

Wołał do Ludu Bożego:

„Prostujcie ścieżki przed Panem”

Święty Jan Chrzciciel




W Niepokalanowie

Maryi rycerzem był

Pozwolił się zabić złym ludziom

Żeby ktoś inny żył

Święty Maksymilian Kolbe




Był Jednym z apostołów

Brata Andrzeja miał

Chociaż Jezusa się zaparł

Pierwszym papieżem się stał

Święty Piotr



Mała szafka za ołtarzem

Z światełkiem czerwonym

Przyklękamy przed nią mówiąc

Bądźże pochwalony

Tabernakulum




Ojciec, Syn i Duch Święty

Każdy z nas pamięta

To trzy Osoby Boskie

Czyli ............

Trójca Święta





Małe miasteczko w Beskidach

Znane jest nam z tego

Że był tu dom rodzinny

Jana Pawła Drugiego

Wadowice



Stolica apostolska

Najmniejsze państwo na świecie

Tam grób jest świętego Piotra

Gdzie to jest? Czy wiecie?

Watykan



To święto nam mówi, że Jezus zmartwychwstał

Niech alleluja dzwon bije

Choć Go przybito okrutnie do krzyża

On z grobu wstaje i żyje

Wielkanoc




W Środę Popielcową czas ten zaczynamy

I o nawróceniu częściej pamiętamy

Na Drogę Krzyżową co tydzień chodzimy

O męce Jezusa na lekcjach mówimy

Wielki Post



teksty własne

JAN KOCHANOWSKI - NA LIPĘ - tekst

Gościu siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie! Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie, Choć się najwyżej wzbije, a proste pr...